Salon w bloku z wielkiej płyty: strefy i ukrywanie wad
Mieszkania w blokach z wielkiej płyty mają zwykle jeden powtarzalny problem: salon pełni jednocześnie funkcję pokoju dziennego, jadalni i czasem sypialni gościnnej. Do tego dochodzą wady konstrukcyjne, które trudno ignorować. Nierówne ściany, krzywe sufity, żelbetowe nadproża nad oknami, grzejniki pod każdym oknem i niskie parapety. Zamiast udawać, że ich nie ma, lepiej włączyć je w projekt i przestać z nimi walczyć.
Pierwszy krok to wyznaczenie stref. Kanapa nie powinna stać na przestrzeni, przez którą codziennie przechodzi się do kuchni lub balkonu. Dobrym rozwiązaniem jest ustawienie jej prostopadle do okna, z oparciem przy ścianie, która ma grzejnik. Wtedy wada konstrukcyjna, jaką jest kaloryfer, zostaje zamaskowana przez wysokie oparcie mebla. Strefę jadalnianą warto umieścić bliżej kuchni, nawet jeśli oznacza to rezygnację z dużego stołu na rzecz okrągłego, mieszczącego cztery osoby. Strefę pracy lub kącik do czytania można wcisnąć w najciemniejszy kąt, jeśli doświetlimy go lampą podłogową i jasnym dywanem. Jeśli zastanawiasz się, jak dobrać wymiary mebli do konkretnego metrażu, warto zajrzeć do poradnika przygotowanego przez ospkostuchna.pl, gdzie rozpisano krok po kroku dobór mebli z kosztorysem.
Ukrywanie wad konstrukcyjnych nie polega na zabudowie wszystkiego płytą gipsowo-kartonową, bo w małym salonie stracisz cenne centymetry. Lepiej działa kilka prostych zabiegów. Krzywe ściany niweluje się długą, niską szafką lub zabudową TV na całej szerokości, która wyrównuje linię. Nadproże nad oknem można pomalować na ten sam kolor co ściana, żeby przestało rzucać się w oczy. Grzejnik da się zasłonić ażurową osłoną z MDF-u lub przesunąć na ścianę wewnętrzną, jeśli pozwala na to instalacja. Niski sufit w bloku z wielkiej płyty najłatwiej zaakceptować, rezygnując z żyrandola na rzecz plafonów i lamp kierunkowych.
Największym błędem jest kopiowanie układu z katalogu mieszkań deweloperskich, gdzie salon ma trzydzieści metrów i okna na dwie strony. W bloku z wielkiej płyty każdy centymetr trzeba przemyśleć, a strefy muszą wynikać z ruchu domowników, nie z mody. Zanim kupisz meble, zmierz odległość między grzejnikiem a ścianą naprzeciwko, sprawdź, gdzie otwierają się drzwi i czy kanapa zmieści się z dostawą do windy. Dopiero potem wybieraj kolor i styl.